Przemówienie Bogusławy Sochańskiej, laureatki Nagrody Literackiej Miasta Gdańska Europejski Poeta Wolności 2026 za przekład tomu Aminy Elmi Z całą miłością.

 

Szanowna pani Prezydent, szanowne jury – bardzo dziękuję za tę cenną nagrodę.

Dziękuję także wspaniałej redaktorce mojego i wszystkich nominowanych tomów, poetce Joannie Mueller, a także czułej opiekunce tej serii, Oli Halickiej, cierpliwemu Maciejowi Bychowskiemu, który opracował książki graficznie i składał wiersze (a składanie wierszy, to, jak wiadomo – sztuka). Dziękuję też Marcinowi Haftkowskiemu za całokształt i całemu wspaniałemu Instytutowi Kultury Miejskiej.

Pozwólcie Państwo, że zwrócę się do moich koleżanek i kolegów, tłumaczek i tłumaczy, którzy stanęli do tego konkursu, oferując swoją pasję, talent i umiejętności wybranym przez siebie poetkom i poetom:

Drogie koleżanki i koledzy, bez was nie byłoby tylu książek poetyckich wydanych w ramach tego wspaniałego konkursu, bez was nie byłoby nominowanych, laureatek i laureatów, ba, nie byłoby instytucji tej nagrody.

Nie traćmy więc wiary, że to, co robimy, ma sens, że realizując w ten sposób swoją miłość do literatury, służymy kulturze, służymy autorkom i autorom – i czemuś większemu, niesiemy przecież dalej ich myśli i emocje, ich przesłania o pięknie tego świata i o niezgodzie na niszczenie go.

Należymy do wcale niemałej rodziny budowniczych mostów między kulturami, jesteśmy maleńkimi, ale ważnymi trybikami w tej machinie pracującej dla wzajemnego zrozumienia między mieszkańcami różnych zakątków świata, i praca ta staje się coraz ważniejsza dzisiaj, gdy liczba satrapii zamiast się zmniejszać, wydaje się powiększać, gdy tuczy się izolacjonizm, jątrzy, wzbudza lęk przed innym, rządzi – dzieląc. Więc my róbmy swoje – łączmy.
I jeszcze słówko do moich koleżanek i kolegów, którzy stali tu przed chwilą na scenie. Kochani, doskonale wiem, co czujecie – przeżywałam to przed laty, gdy nominowany do nagrody był pewien niezwykły duński poeta, nie dostał jej, ale dzisiaj nagrodę otrzymuje ta oto niezwykła duńska poetka – więc nie odpuszczajcie, walczcie o swoich poetów i swoje poetki, mój przykład pokazuje, że ta nagroda jest sprawiedliwa i cierpliwa – poczeka na was. Tego wam życzę.

Fot. Jan Rusek